przeważającej ilości są to infekcje o etiologii wirusowej, jednak w niektórych przypadkach może okazać się, że w wyniku osłabienia  organizmu może dojść do zakażenia bakteryjnego, które wymaga leczenia antybiotykiem. Niezwykle ważne jest w takich sytuacjach zachowanie czujności oraz właściwe przekazanie lekarzowi objawów, co pomoże  w przeprowadzeniu dokładnej diagnostyki oraz dobraniu właściwego leczenia. Jednym z najczęstszych powodów zgłaszania się z dzieckiem do lekarza jest gorączka. Najniebezpieczniejszym powikłaniem gorączki jest odwodnienie, do którego, w przypadku małych dzieci poniżej pierwszego r.ż. dochodzi szybko, gdy nie zapewni się odpowiedniej podaży płynów doustnych. Zgłaszając się z powodu gorączki z dzieckiem do lekarza pamiętajmy o zapisywaniu pomiarów temperatur oraz dawek zastosowanych leków. Dla lekarza odstępy pomiędzy szczytami gorączki oraz stan dziecka w okresach między wysokimi temperaturami są cenną wskazówką.

Szczyt sezonu

W czasie sezonu najwyższej zachorowalności nawet do kilku razy w miesiącu może dochodzić do zaostrzeń przewlekających się infekcji, co daje wrażenie, że dzieci są „chore bez przerwy”. Zgodnie z wiedzą należy pamiętać, że zdrowe dzieci, bez niedoborów odporności mogą chorować nawet do 10-12 razy w ciągu roku. Na szczęście rzadko jest to wskazaniem do poszerzenia diagnostyki w kierunku niedoborów odporności.  Pamiętajmy, że w okresach częstych infekcji małe dziecko w miarę możliwości powinno mieć ograniczony kontakt ze zbiorowiskami ludzi takimi, jak centra handlowe czy domy zabaw. Niepotrzebne narażanie na infekcje może skutkować osłabieniem organizmu, stosowaniem dużych ilości preparatów medycznych i niepotrzebnym stresem dla dziecka i opiekunów. Gdy już infekcja się przytrafi, należy zachować czujność i zdrowy rozsądek.