hoć narodziny przewracają świat o 180°, nie oznacza to wcale, że od tego momentu mama skupi się wyłącznie na dziecku. Bo ona także, podobnie jak maluszek, wymaga jeszcze opieki.

Lista rzeczy niezbędnych w torbie szpitalnej powinna zawierać produkty z 3 kategorii: przybory dla mamy przed porodem, przybory do pielęgnacji dziecka i przybory dla mamy po porodzie. Co ciekawe bardzo rzadko na takich listach można znaleźć produkty zapobiegające infekcjom ran poporodowych. „W poradnikach mówi się najczęściej o higienie intymnej. Tymczasem rany poporodowe są szczególnie narażone na infekcje. Dlatego warto pamiętać o prewencji zakażeń, zarówno na etapie higieny, jak i w razie wystąpienia niepokojących symptomów. Na rynku dostępne są bezpieczne preparaty do higieny intymnej na bazie octenidyny, skutecznej substancji o działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybiczym. Warto także zaopatrzyć się w antyseptyki z octenidyną – wspomagają gojenie ran i zwalczają infekcje. Koniecznie spakujmy je do torby szpitalnej” – mówi mgr farmacji, Marzena Korbecka-Paczkowska.

Poród naturalny

Mamy, które przeszły klasyczny poród, powinny w czasie połogu zawrócić szczególną uwagę na higienę okolic intymnych. Częste podmywanie, dokładne osuszanie i zapewnienie dostępu powietrza to kluczowe elementy połogowej higieny krocza. Krocze przemywać należy po każdym skorzystaniu z toalety – upławy oraz bliskość układu wydalniczego to czynniki znacznie zwiększające ryzyko infekcji. „Dlatego do higieny intymnej warto stosować preparaty myjące, zawierające octenidynę, która pomoże zawalczyć ewentualne drobnoustroje chorobotwórcze. Pamiętajmy, aby następnie okolice intymne dokładnie osuszyć – zbyt duża wilgotność może wywołać tzw. zjawisko maceracji tkanek wokół rany, co opóźnia proces gojenia oraz sprzyja infekcjom. Istotne jest też zapewnienie dopływu świeżego powietrza, a więc używanie bielizny z przewiewnych, naturalnych tkanin” – podkreśla Marzena Korbecka-Paczkowska. „Jeśli zaobserwujemy niepokojące objawy (uczucie pieczenia, opuchliznę, zmianę wyglądu wydzieliny), warto zastosować leki antyseptyczne.

Cesarskie cięcie

Według wytycznych WHO, cesarskie cięcia powinny dotyczyć ok. 15% porodów. Jednak odsetek ten w Polsce rośnie, co może być związane z modą na cesarki. Ich zwolenniczki twierdzą, że cesarskie cięcie matce pozwala uniknąć bólu, a dziecku stresu związanego z naturalnym porodem oraz umożliwia szybszy powrót do formy. „Po części to mity, zwłaszcza postulat o powrocie do formy. Cesarskie cięcie jest zabiegiem operacyjnym i wiąże się z ryzykiem powikłań. Nawet jeśli takie nie wystąpią, mama musi unikać dźwigania, więc ma bardziej ograniczony kontakt z dzieckiem, a rana dłużej się goi” – stwierdza Marzena Korbecka-Paczkowska. Jeżeli jednak lekarz zdecydował o przeprowadzeniu cesarskiego cięcia, do pielęgnacji rany zalecane są antyseptyki na bazie octenidyny. „Na większości oddziałów położniczych stosuje się preparaty z octenidyną na rany po cesarce. Przyspieszają gojenie, w dużym stopniu zapobiegają tworzeniu się „rozlanych” blizn, a przede wszystkim zapobiegają infekcjom. Ich działanie utrzymuje się nawet 24 godziny od aplikacji” – dodaje.

Pępek świata

Pierwszym wyzwaniem dla młodej mamy jest pielęgnacja pępka noworodka. Najnowsze wytyczne Nadzoru Krajowego w dziedzinie Neonatologii wyraźnie wskazują, że najskuteczniejsza i najbezpieczniejsza dla dziecka jest tzw. sucha pielęgnacja kikuta pępowiny. „Oznacza to po prostu, że z pępkiem (jeśli nie ulegnie on zabrudzeniu) nic specjalnego nie robimy. Pamiętajmy, że nie wolno stosować spirytusu, bo przenika przez delikatną skórę do organizmu dziecka, a w dodatku piecze i podrażnia tkanki. Jeśli wokół pępka pojawia się zaczerwienienie lub inne oznaki infekcji lub jeśli dziecko jest osłabione albo przebywa w trudnych warunkach higienicznych, zaleca się dodatkowo stosowanie antyseptyku.