Jaka jest świadomość zagrożenia zakażeniem HIV wśród kobiet ?

Dr n. med. Joanna Kubicka z Poradni Profilaktyczno-Leczniczej przy Wojewódzkim Szpitalu Zakaźnym w Warszawie: Bardzo często pierwszy raz proponuje się kobiecie wykonanie testu na HIV, gdy przychodzi ona w ciąży do ginekologa. Generalnie heteroseksualna naszego społeczeństwa zapomniała, że każdy kontakt seksualny może prowadzić do zakażenia. Pracuję w telefonie zaufania HIV/AIDS. Często dzwonią osoby zaniepokojone np. kontaktem z prostytutką. Gdy ocena tego kontaktu wskazuje, że nie pojawiło się ryzyko zakażenia, pytam czy kiedykolwiek wykonywał Pan/Pani test na HIV. W odpowiedzi słyszę: nie, to był jeden wyskok. Wszystkie wcześniejsze partnerki to były normalne kobiety. To pokazuje, że nie ma poczucia, że wygląd, zawód czy pozycja społeczna nie decydują o byciu zakażonym. Wpływ na to ma sposób prowadzenia swojego życia seksualnego.

Wciąż jest bardzo wysoki poziom wstydu związany z badaniami w kierunku HIV…

Test można wykonać w punktach anonimowego testowania bez potrzeby okazywania dokumentów i podawania danych. A prawdopodobieństwo spotkania w tych punktach heteroseksualnych znajomych jest bardzo małe, bo niestety większość testujących się stanowią homoseksualni mężczyźni i kobiety w ciąży. Jeżeli dbamy o swoje zdrowie jako takie, to powinniśmy powiedzieć: dbam też o swoje zdrowie seksualne i dlatego idę się przetestować. Powinno się być z tego dumnym! Każda planowana ciąża powinna być poprzedzona przetestowaniem na HIV obojga partnerów. Bo co z tego, że kobieta zrobi test, gdy partner może być zakażony. Trzeba pamiętać, że nie wszystkie kontakty seksualne prowadzą do zakażenia. 100 kontaktów może być bezpieczne, a 101 czy 500 już nie.

Ale nawet zakażone kobiety mogą urodzić zdrowe dziecko…

Oczywiście. Teraz są skuteczne leki, które hamują namnażanie się wirusa. Przy skutecznym leczeniu, gdy populacja wirusa we krwi jest śladowa, a pacjentka przestrzega zaleceń, to dziecko ma tak mały kontakt z wirusem, że do zakażenia nie dochodzi.

Choć rośnie liczba zakażeń wirusem HIV, spada liczba chorych na AIDS. Z czego to wynika?

Gdy zakażony zgłasza się do nas w odpowiednim czasie, chce się leczyć i stosuje się do zaleceń lekarza, to nie dochodzi do AIDS. Bo AIDS jest końcową fazą zakażania. Natomiast jeżeli pacjent się nie testuje, to zdarza się, że przychodzi do poradni już z schorzeniami charakterystycznym dla AIDS. Teraz zwracamy już uwagę nie tyle na AIDS, bo potrafimy wcześniej zapobiec rozwojowi tej choroby , o ile na inne schorzenia związane z HIV i z przewlekłym stanem zapalnym wynikającym z zakażenia. Dlatego wczesne rozpoznanie jest kluczowe. Właśnie z tego powodu naciskamy, by ludzie się testowali i by prowadzili odpowiedzialne życie seksualne. Ale trzeba też pamiętać, że do zakażenia HIV doprowadza nie tylko kontakt seksualny, ale też kontakt z krwią zakażonego. Dlatego też testować powinny się osoby, które kiedykolwiek, w jakichkolwiek warunkach podawały sobie nielegalne substancje czy to podskórnie, czy też dożylnie. I to nie tylko narkotyki, ale też środki oferowane na niektórych siłowniach np. hormony wzrostu czy sterydy anaboliczne. Należy też uważać, gdzie się robi tatuaże. Brudny sprzęt, brak igieł jednorazowych mogą być informacją o potencjalnym źródle zakażenia. I to nie tylko HIV.

A co, gdy już dojdzie do ryzykownej sytuacji?

Wtedy można skorzystać z profilaktyki poekspozycyjnej. Kiedy dochodzi, np. do gwałtu, można uchronić się przed zakażeniami przenoszonymi drogą płciowa, także HIV, przez przyjmowanie przez cztery tygodnie leków antyretrowirusowych. Jednak takie leczenie trzeba rozpocząć szybko, najlepiej w ciągu 24 godzin.