Home » Sławne Polki o zdrowiu » Zapracuj na swoją przyszłość!
sławne polki o zdrowiu

Zapracuj na swoją przyszłość!

Kasia Kępka
Kasia Kępka
Fot.: Ewa Sawicka. Stylizacja: GOSHICO

Katarzyna Kępka

Prezenterka i producentka telewizyjna

Jest Pani współwłaścicielką centrum treningowego, promotorką zdrowego stylu życia, jaka jest, na podstawie Pani obserwacji, najczęstsza motywacja kobiet do rozpoczęcia treningów? Czy jest to przede wszystkim chęć pozbycia się zbędnych kilogramów?

Rzeczywiście, chęć pozbycia się nadprogramowych kilogramów jest dla nas kobiet chyba najsilniejszym bodźcem do podjęcia aktywności fizycznej. Tak już jakoś mamy, że hasła „idealna figura”, „płaski brzuch” działają na naszą wyobraźnię lepiej i motywują do wysiłku zdecydowanie bardziej niż na przykład „sprawne ciało” czy „życie w zdrowiu”. Od roku prowadzimy z Szymonem Gasiem Centrum Treningu Funkcjonalnego w Warszawie i większość pojawiających się u nas kobiet na pytanie – „jaki masz sportowy cel?” odpowiada bez wahania: chcę mieć szczuplejsze uda, smukłe ramiona, bardziej okrągłe pośladki… Pragnienia z cyklu chcę być szybsza, zdrowsza, chcę lepiej grać w tenisa, mieć lepszą kontrolę ruchów, pojawiają się zdecydowanie rzadziej, ale w zasadzie nie motyw przyjścia na pierwszy trening jest najważniejszy. Liczy się decyzja. To, że postanawiamy wreszcie „coś ze sobą zrobić”. Jeśli trafimy na swej drodze na mądrych trenerów, dobrych specjalistów, to szybko przekierują oni nasze myślenie na właściwy tor, czyli ze ślepego dążenia do zgubienia kilku kilogramów, na dążenie do możliwie najlepszej sprawności, bo tak naprawdę właśnie to się liczy. To teraz pracujemy na swoją przyszłość. Teraz podejmujemy decyzję o tym, czy mając lat 80. i więcej będziemy w stanie żyć pełnią życia, podróżować, realizować swoje marzenia, czy będziemy wsparciem dla dzieci i wnuków czy może zmuszeni będziemy prosić je o pomoc w przemieszczeniu się z fotela do łazienki. Brzmi drastycznie, ale taka jest prawda. Tylko regularny ruch i dbanie o zdrową dietę jest w stanie zapewnić nam witalność na długie lata. Niestety, tu nie pomoże ani chirurg plastyk ani cudowne pigułki. Im wcześniej sobie to uświadomimy tym lepiej. Pocieszające i najlepsze w tym wszystkim jest to, że wybierając sprawność, świetną figurę i tak bardzo szybko dostaniemy w gratisie.

Jak odchudzać się z głową? W jakim tempie powinno się tracić na wadze?

Przede wszystkim, choć wiem, że to trudne, polecałabym nie skupiać się tak bardzo na tym co pokazuje nam sama waga. Dwie kobiety mogą ważyć tyle samo, przy czym jedna będzie otłuszczona i w fatalnej fizycznej kondycji a druga sprawna z „kaloryferem” na brzuchu. Waga nie zawsze prawdę nam powie a to, że na przykład, od dziesięciu lat wskazuje tę samą wartość, nie musi być wcale powodem do dumy i niekoniecznie oznacza, że jest dobrze. Jeśli przez cały ten czas sport był naszym wrogiem, być może zmieniły się po prostu proporcje tkanki tłuszczowej do mięśniowej, czyli mówiąc inaczej, zniknęły nam mięśnie a pojawił się dodatkowy tłuszcz. Ponieważ jest on lżejszy niż mięśnie, waga się mogła nie zmienić, ale ciało owszem i dlatego „jakoś tak nam się teraz wszystko dziwnie wylewa” (śmiech). Warto więc kontrolować nie tylko wagę, ale również skład masy ciała. Wracając jednak do pytania, jeśli będziemy trenować uczciwie i regularnie (minimum trzy razy w tygodniu), zastosujemy zdrową zbilansowaną dietę i zadbamy o odpowiednią regenerację organizmu, wymarzone efekty przyjdą szybciej niż się spodziewamy. Zamiast skupiać się na tym czy jesteśmy wystarczająco lekkie, lepiej skoncentrujmy się na sumiennym treningu, na którym damy z siebie wszystko.

Fot.: Ewa Sawicka. Stylizacja: GOSHICO

Jakie błędy najczęściej popełniamy przy odchudzaniu?

Z doświadczenia wiem, że błędów możemy popełniać bardzo wiele, ale najgorsze jest chyba to, że oczekujemy błyskawicznych rezultatów, najchętniej bez wysiłku i wyrzeczeń. Idąc drogą na skróty, zamiast po prostu zacząć się ruszać, gubimy się w gąszczu cudownych diet, ujędrniających zabiegów i wielu innych specyfików o natychmiastowym działaniu wyszczuplającym. Nie szukamy dobrego trenera a masażysty – cudotwórcy, zamiast porządnie się spocić, pijemy jakiś specjalny zestaw ziół, a zamiast pójść pobiegać czy zrobić trening w domu, leżymy i czekamy aż wsiąknie w nas kolejna porcja „odchudzającego” kremu. W rezultacie walkę o formę kończymy najczęściej z czekoladą w dłoni, przytłoczone ciężarem kolejnej porażki, przekonane, że nic już nas nie uratuje.

Pytanie tylko jak w natłoku codziennych obowiązków znaleźć czas na trening? Otóż wszystko to kwestia ustalenia priorytetów i nastawienia się na osiągnięcie celu, którym w tym wypadku będzie świetna forma i lepsza figura. Zróbcie uczciwie rachunek sumienia, sprawdźcie, czy naprawdę z niczego nie możecie zrezygnować w imię realizacji swoich postanowień a jeśli to nie pomoże, zadajcie sobie pytanie: czy gdyby ktoś zaproponował wam dodatkową, bardzo dobrze płatną pracę, która zajmie 4 godziny w tygodniu, udało by się wam jakoś grafik dostosować? Pewnie tak… A czy te pieniądze byłybyście skłonne zainwestować w spełnienie marzenia o idealnej figurze? Pewnie tak… Znajdźcie więc kilka wolnych godzin w tygodniu i poświęćcie je na trening, bo to najlepsza inwestycja w sylwetkę, zdrowie i w konsekwencji w dłuższe szczęśliwsze życie – intratna transakcja i do tego bezgotówkowa.

Jakiej porady udzieliłaby Pani kobietom w wieku 30+ które wprawdzie nie mają problemu z otyłością, ale chciałyby wzmocnić ciało i osiągnąć wagę “idealną”?

I znowu, z moich doświadczeń wynika, że jeśli chcemy się wzmocnić, zredukować tkankę tłuszczową i cieszyć naturalną rzeźbą ciała a do tego liczymy na możliwie najszybsze efekty swojej pracy, powinnyśmy zacząć regularnie trenować całościowo. Ja, dzięki Szymonowi, który wiele lat spędził w USA gdzie kształcił się, trenował i wzrastał w stricte sportowej atmosferze, postawiłam na popularny już za oceanem od dawna, trening funkcjonalny i ten rodzaj świadomej aktywności polecam absolutnie każdemu. To działa! Nie tylko na dziewczyny 30+, ale na wszystkie kobiety, dzieci, mężczyzn i seniorów, niezależnie od tego czy dopiero zaczynają przygodę ze sportem, czy też walczą o mistrzostwo w swojej dyscyplinie.

Na czym dokładnie polega ten rodzaj treningu i jakie są jego zalety?

Można chyba powiedzieć, że trening funkcjonalny to swoisty powrót do korzeni, do świata gdzie nie było maszyn izolujących mięśnie i klasycznych treningowych schematów kulturystycznych a ludzie biegali, skakali, wspinali się, czołgali, chodzili po drzewach byli szybcy, czujni, zwinni i naturalnie zbudowani. Nie trenujemy więc po to, by doprowadzić do perfekcji biceps czy przedramię, a po to by maksymalnie usprawnić całe ciało i sprawić by wszystkie nasze mięśnie idealnie ze sobą współgrały. Chcemy być silni, szybcy, zwinni, mieć dobrą kondycję i koordynację w ciele, po to, by czuć się pewnie, poszerzać wachlarz sportowych możliwości i sprawnie poruszać się w świecie, który nas otacza. Przy okazji dostajemy jeszcze sportową sylwetkę, zdrowie i witalność na długie lata. Czy muszę dodawać, że tego trzeba spróbować…? Powodzenia!

Next article