Skip to main content
Home » Sławne Polki o zdrowiu » Nie lekceważmy nawet drobnych sygnałów od naszego organizmu
Sławne Polki o zdrowiu

Nie lekceważmy nawet drobnych sygnałów od naszego organizmu

Fot.: TVN / Iza Grzybowska

Klaudia El Dursi

Znana polska modelka, influencerka i prowadząca reality show „Hotel Paradise” w TVN7. Aktywna mama trójki dzieci, łącząca życie rodzinne z karierą w mediach.

Szacowany czas czytania: 6 minut

Właściwa dieta, nawadnianie oraz choćby niewielki, ale regularny ruch – to najprostsza recepta na dobre samopoczucie i zdrowy organizm. Dbając o zdrowie, nie wolno też zapominać o podstawowych badaniach profilaktycznych, szczególnie jeśli pojawiają się choćby drobne niepokojące objawy.


Jak udaje się pani godzić życie zawodowe, dużą rodzinę i codzienne obowiązki z dbaniem o zdrowie?

Nigdy nie byłam mistrzynią organizacji czasu, ale pojawienie się na świecie pierwszego, potem drugiego, a w końcu trzeciego dziecka całkowicie to zmieniło. Jako pięcioosobowa rodzina musimy umieć zaplanować każdy dzień i dobrze zorganizować logistykę, by wszystko przebiegało sprawnie i bez chaosu. W tym kontekście bardzo ważne jest wsparcie mojego partnera oraz zrozumienie sytuacji przez dzieci – wszyscy staramy się pchać ten wózek we właściwym kierunku. Odkąd na świecie pojawiła się Carmen, działam zdecydowanie mniej spontanicznie. Przy trójce dzieci trudno mówić o wolniejszym czy spokojniejszym życiu – u nas wciąż dużo się dzieje. Jej narodziny sprawiły jednak, że w naszej codzienności pojawiło się więcej organizacji, dyscypliny i lepszego planowania.

Jakie codzienne nawyki pomagają pani zachować energię i dobre samopoczucie?

Na ogół po narodzinach dziecka rodzice mają fizyczny i psychiczny zjazd formy. U mnie sytuacja jest zupełnie odwrotna – bycie mamą bardzo mnie uskrzydla. Mimo że zdarzają się nieprzespane noce, to jednak czuję się dziś bardziej naładowana energią i chęcią działania niż w czasach przed dziećmi. To zapewne efekt tego, że potrzebuję mniej snu i szybciej się regeneruję niż inne kobiety.

Tak dobra współpraca z moim organizmem to pokłosie odpowiedniej diety, której od lat jestem wierna.

Przez większość mojego życia kieruję się zasadą, że jesteśmy tym, co jemy. Staram się zaszczepić tę wartość także w moich dzieciach, co – ku mojemu zadowoleniu – się udaje. Uważam, że wartościowe jedzenie bezpośrednio przekłada się na zdrowie, siłę i samopoczucie. Nie jestem bardzo ortodoksyjna w tym przekonaniu, czasami pozwalam sobie na słodycze czy fast foody, ale co do zasady znacząco ograniczam niezdrowe jedzenie. To samo dotyczy napojów – przedkładam wodę nad słodkie napoje. Staram się jeść też dużo owoców i warzyw. Te drobne elementy złożone w całość sprawiają, że mam więcej sił witalnych i ogólnie lepsze samopoczucie.

Dlaczego, pani zdaniem, profilaktyka i słuchanie sygnałów własnego ciała są tak istotne?

W moim domu od zawsze badania profilaktyczne traktowane są bardzo serio. Gdy tylko wyczuwam, że mój organizm daje mi jakieś niepokojące sygnały, to od razu kieruję się na badania. Zachęcam wszystkich, by nie lekceważyli nawet najdrobniejszych objawów. Mówi się, że na podstawowe badania profilaktyczne należy przechodzić co najmniej raz w roku, aczkolwiek ja sugerowałbym takie kontrole co pół roku. Lepiej bowiem zapobiegać, niż leczyć, więc nie bójmy się chodzić do lekarzy i diagnozy.

Cieszy mnie, że jako społeczeństwo mamy coraz większą świadomość dotyczącą profilaktyki zdrowotnej, ale wciąż wiele pracy przed nami.

Dam przykład – gdy wśród znajomych mówię, że kolejny raz idę na badania krwi, to najpierw się pytają, czy jestem chora, a potem się dziwią, po co to robię, skoro jestem zdrowa. Znam osoby, które przez lata nie robiły żadnych badań krwi. Tu przykładem może być moja mama, która unikała, jak mogła wizyty u lekarza. Nie chciała słuchać moich próśb i namów, więc po prostu któregoś dnia sama ją zapisałam i zawiozłam na badania.

Klaudia El Dursi: Znam osoby, które przez lata nie robiły żadnych badań krwi. Tu przykładem może być moja mama, która unikała jak mogła wizyty u lekarza. Nie chciała słuchać moich próśb i namów, więc po prostu któregoś dnia sama ją zapisałam i zawiozłam na badania.
Fot.: TVN / Iza Grzybowska

Jak doświadczenia z SIBO, czyli z zespołem rozrostu bakteryjnego jelita cienkiego, wpłynęły na pani podejście do zdrowia i regeneracji?

Diagnoza SIBO uświadomiła mi, jak ważne dla organizmu i zdrowia są takie drobne elementy jak odżywianie, ruch czy nawadnianie. Zawsze miałam świadomość, że to, co jemy, wpływa na nasze samopoczucie, ale po tej diagnozie jeszcze mocniej zwróciłam uwagę na swoją dietę. Wyeliminowałam z niej np. cebulę oraz czosnek i błyskawicznie przekonałam się, jak bardzo te dwa składniki ciążyły mojemu samopoczuciu i zdrowiu.

SIBO jest bardzo wymagającą chorobą i każe dokładnie wsłuchiwać się w organizm.

Przyznam, że nie czytałam o niej specjalnie dużo, tylko stosowałam się do zaleceń lekarzy i dietetyków. Po diagnozie przeszłam na dietę eliminacyjną, jestem też po antybiotykoterapii i teraz już w zasadzie nie mam żadnych objawów SIBO. Natomiast to doświadczenie jeszcze mocniej utwierdziło mnie w przekonaniu, że zdrowa, dobrze zbilansowana dieta to klucz do zdrowia, energii i radości z życia.

Jakie proste rady dałaby pani kobietom, które chcą kompleksowo zadbać o siebie?

Zwróciłabym uwagę natrzy fundamenty zdrowia i dobrego samopoczucia: jedzenie, nawadnianie i ruch. Jeśli chcemy się dobrze czuć i zadbać o organizm, to musimy przestawić się na wartościowe jedzenie. Druga kwestia to nawodnienie – picie dużej ilości wody jest ważne nie tylko w lecie, ale także w chłodniejsze dni. Woda wpływa nie tylko na zdrowie, ale też urodę każdego z nas – jej deficyt powoduje obrzęki, wysusza skórę, niszczy włosy. Wreszcie trzeci element, czyli ruch. Nie musimy od razu rzucać się na głęboką wodę i ordynować sobie zajęć na siłowni czy fitnessie po kilka razy w tygodniu. Zacznijmy od drobnych kroków – spacerów, jazdy na rowerze, drobnych przebieżek. Tam, gdzie to możliwe, zrezygnujmy z samochodu i pójdźmy na drobne zakupy czy po dziecko do szkoły na nogach. Nasze ciało szybko nam za te drobne aktywności pozytywnie odpłaci.

Next article